GEN NET

"Zanim zaprosisz potencjalnego pracownika na rozmowę kwalifikacyjną, sprawdź datę jego urodzenia. Nie po to, by poznać jego znak zodiaku, ale by dowiedzieć się, do jakiej generacji należy" - podpowiadają rekruterzy.

Don Tapscott pisząc swoją książkę "Grown Up Digital. How The Net Generation Is Changing The World" oparł się na badaniach prowadzonych w latach 2006 - 2008 na reprezentatywnej grupie 4 milionów respondentów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Projekt badawczy, w który zaangażowana była grupa kilku tysięcy specjalistów, nazywał się "Generacja Sieci. Jaką przyjąć strategię?" i oprócz badań ilościowych, obejmował także badania jakościowe.

Tapscott i jego współpracownicy przeprowadzili również 10 tysięcy wywiadów, w wyniku których powstało ponad czterdzieści raportów. Grupą respondentów byli oczywiście przedstawiciele NetGen. w wyniku tych badań potwierdzono między innymi, że pokolenie sieci w USA i Kanadzie to najpoważniejsi użytkownicy Internetu. Podobnie dzieje się w Polsce. Badania przeprowadzone przez Megapanel PBI/Gemius pokazują, że grupą o największym udziale w "torcie internautów" jest młodzież i dorośli w wieku od 15 do 24 lat, stanowiąc blisko 34 procent. Drudzy w kolejności (27 procent) są nieco starsi, mieszczący się w przedziale wiekowym 25 - 34 lata. Używając marketingowego slangu - generują oni największy ruch w zasobach sieci, intensywnie i aktywnie korzystając z sieci, a wśród najczęściej wybieranych przez nich kategorii znajdują się: kultura i rozrywka, nowe technologie oraz społeczności sieciowe. Wracając do badań przeprowadzonych przez Tapscotta, skłoniły go one do stworzenia ośmiu norm, charakteryzujących podejście NetGen do nowych technologii i odróżniających ich, na przykład od pokolenia ich rodziców.

Oto one:

1. Wolność jest jak tlen
NetGen chcą czuć się wolni we wszystkim, co robią: od wolności wyboru po gwarancje pełnej swobody wypowiedzi. Wszyscy kochamy wolność, ale nie aż tak, jak to młode pokolenie. Możliwość wyboru jest im potrzebna jak powietrze. Podczas gdy starsze pokolenie czuje się zmęczone i przytłoczone ogromem oferty kanałów sprzedaży, rodzajów produktów i nowych marek, NetGen używają nowych technologii, by bezboleśnie przedrzeć się przez zamęt nadmiaru informacji i znaleźć propozycję rynku, która idealnie odpowiada ich aktualnym potrzebom. Oczekują nawet, że będą mogli wybrać miejsce, zasady i formę pracy. Używają technologii, by uciec z tradycyjnie rozumianych biur, a pracę uczynić integralną częścią życia prywatnego, domowego i społecznego. Pokolenie Sieci musi mieć wolność wyboru: pracy, własnej życiowej drogi i wyrażania siebie. Na innych warunkach nie podejmuje współpracy!

2. Bez personalizacji nie ma aktywacji
Połowa przebadanych przez grupę Tapscotta młodych Amerykanów przyznała, że zmienia urządzenia, sposób i zasady ich działania tak długo, aż zaczną odzwierciedlać ich osobowość i sposób życia. Aż staną się naprawdę ICH. To jest nie tylko poszukiwanie, ale również sztuka idealnego dopasowania. Córka autora badań i książki, 14-letnia Niki Tapscott, powiedziała - "Moja komórka jest przedłużeniem mnie. Jest przedłużeniem tego, kim jestem. Jest jak dobra torebka, która odzwierciedla mój gust, styl i sposób życia. Jest częścią mnie". Naprzeciw oczekiwaniom młodych klientek wyszła firma Hewlett Packarad i stworzyła pierwszą limitowaną serię cyfrowych damskich torebek i … nowe pojęcie.

Do tej pory mieliśmy pokazy wielkich projektantów mody haute couture, HP wykreowało computer couture. Pod hasłem Moda spotyka technologię młoda chińska projektantka Vivienne Tam proponuje czerwony poręczny notebook w pokrowcu do złudzenia przypominającym damską kopertówkę, który sprzedawany jest razem z jedwabnym szalem. Wszystko w kwiatowe wzory, które zachęcają, by poczuć się jak cyfrowa księżniczka. Podobnie jak reklama. By przekonać, że komputer stał się znowu osobisty, jedna z cyfrowych księżniczek - nie widzimy jej twarzy, a tylko zgrabną sylwetkę - głosem z offu, pod obrazki przedstawiające podróż po jej życiu, opowiada: "Mój komputer jest jak wirtualna autobiografia. Moja mama przesyła mi co chwilę maile. A to zdjęcia mnie i mojego taty na rybach, och tym razem zamierzam złowić naprawdę grubą rybę. Uwielbiam znajdować w sieci te wspaniałe taneczne rytmy, czy ci tańczący faceci nie są genialni. Powiedzcie mi, że jestem gwiazdą i odbywam właśnie moje pierwsze solowe tourne! A tu pierwsza stworzona przeze mnie linia butów: przyjazne wygodne i oszałamiająco modne. i oczywiście moja muzyka, dźwięki łagodnie wypełniają powietrze. O! Ścieżka dźwiękowa mojego ostatniego przeboju. To wspaniała rzecz: w moim komputerze zawarta jest cała moja przeszłość, ale jest też miejsce na każdą chwilę mojej przyszłości."

1 stycznia 2009 roku jedna z internautek o imieniu Elvona podsumowała produkt wpisem na forum: "Kocham mój malutki notebook. Jest równie śliczny co szybki. i przyciąga sporo uwagi. Nareszcie komputer dla kobiet z klasą!"

3. Ufaj, ale sprawdzaj
NetGen sprawiają wrażenie wyższej gotowości weryfikacji danych, którą gwarantują im najnowsze technologie komunikacyjne. Używają ich, by sprawdzić, o co tak naprawdę chodzi i czy ktoś nie próbuje wcisnąć im kitu. i dotyczy to nie tylko treści zawartych w Internecie, ale również tego o czym mówią rodzice, nauczyciele i przełożeni. Aż 69 procent badanych przez Tapscotta stwierdziło, że nie kupi produktu tak długo, jak długo nie przekona się, że ma on cechy spełniające wszystkie jego oczekiwania. Blisko połowa technofobów twierdzi, że łatwo być sprytnym (czytaj: kupującym korzystnie) konsumentem w cyfrowym świecie.

4. Duży może więcej
Wbrew obiegowym opiniom NetGen nie są ani aspołeczni ani nieczuli. Chociaż psycholog Jean Twenge nazwała ich Generation Me. Generacja Ja to zdaniem profesor najbardziej egotyczna, egocentryczna i narcystyczna grupa w historii ludzkości. Z jej badań wynika, że ci młodzi ludzie myślą, mogą i znaczą więcej niż ma to miejsce w rzeczywistości. Nie pozostaje to bez wpływu na ich osobowość i relacje: mają mieć problem z budowaniem stałych związków opartych na zaufaniu i pozytywnych emocjach; nie rozumieć sensu funkcjonowania społeczeństwa; brakuje im poczucia bezpieczeństwa. Ich zachowania pokazują, że są oni pewni siebie i dbają wyłącznie o swoje bezpieczeństwo - konkluduje profesor Twenge. To naturalni liderzy. i tak i nie - odpowiada Tapscott i przedstawia tabelę zachowań młodych ludzi wobec sytuacji związanych z ryzykiem. Wynika z nich, że dbając o bezpieczeństwo siebie, chronią również innych.


RODZAJ AKTYWNOŚCIOBECNIEZMIANA OD 1990
zapinanie
pasów bezpieczeństwa
90%+16%
prowadzenie samochodu
po alkoholu
29%-11%
posiadanie broni19%-8%
uczestniczenie w bójce36%-7%
używanie prezerwatywy63%+17%


Czy są aspołeczni? Jeżeli jakiś problem zostanie uznany przez społeczność sieciową za naprawdę ważny, ciekawy, bądź zagrażający czyjemuś bezpieczeństwu (nie tylko ich samych) NetGen potrafią postawić na nogi pół świata, z organizacjami rządowymi i pozarządowymi włącznie. Pole ich rażenia jest naprawdę ogromne, potrafią się integrować i czerpać z tej jedności siłę. Blisko 90 procent młodych Amerykanów i Kanadyjczyków, z którymi rozmawiała grupa badawcza Tapscotta przyznała, że prowadzi działalność w ramach wolontariatu.

5. Sieciowy znaczy towarzyski
Nowe technologie umożliwiają łatwe tworzenie miejsc codziennej współpracy. Tapscott podkreśla, że Pokolenie Sieci to naturalni współpracownicy, to generacja mająca imperatyw budowania relacji społecznych zapisany w genach. Tworzą społeczności sieciowe, łączą się by grać i bawić się, wysyłać wiadomości, etc. Na pytanie, z iloma bliskimi Ci osobami kontaktujesz się każdego wieczoru, odpowiadają średnio: 15 - 20 osobami. Ilu z nas w ogóle ma tylu bliskich znajomych? Nie mówiąc już o regularnych, codziennych kontaktach. Co ważne model oparty na współpracy jest koniecznym kierunkiem rozwoju edukacji.

6. Chodzi o to, by gonić króliczka
Korzystanie z sieci dostarcza sporej porcji zabawy, wciąż zaskakuje, rzeczywistość ulega ciągłej zmianie. Trudno się znudzić. i jest to zgodne z główną zasadą naszych młodych liderów, cokolwiek robię, musi mi to sprawiać przyjemność, czy jest to praca online, nauka, zabawa czy gra. Producenci filmowi i muzyczni próbują podjąć z odbiorcami grę, a raczej gry nazywane w skrócie ARGs czyli alternate reality games. Pierwszą kompleksową grę, w której przez wiele miesięcy internauci rozwiązywali kaskady układanek, zagadek i puzzli zarówno w rzeczywistości cyfrowej, jak i w realu, a która mniej lub bardziej była związana z filmem Stevena Spielberga "AI: Artificial Intelligence". Wymyślił ją Jordan Weigman, wprowadził w życie z Microsoftem i producentami obrazu.

Podobną grę postanowił stworzyć lider zespołu "Nine Inch Nails", w związku z trasą koncertową towarzyszącą wydaniu nowej płyty. Pierwsza wskazówka była tak subtelna, że jej rozszyfrowanie zajęło cyberfanom aż ... dwa dni. Niektóre z liter w napisie na plecach koszulki sprzedawanej w trakcie koncertu były nieznacznie pogrubione. 27-letni fotograf z Lizbony złożył je razem, w zgrabne zdanie "I’m trying to believe" i umieścił w Internecie. Fani zaczęli wpisywać imtryingtobelieve.com< w wyszukiwarki i znaleźli się na stronie, do złudzenia przypominającej rządową, a dedykowanej dziwnej substancji Parapin, stosowanej jako antidotum dodawane do wody w przypadku ataków bioterrorystów. Wszyscy, którzy do tego adresu dotarli otrzymali jednak uspokajające maile, o treści: Ja piję wodę. Ty też powinieneś. w Internecie wrzało, co to wszystko ma wspólnego z z grupą Nine Inch? A może Parapin to tytuł nowego albumu? Wszystko ucichło, gdy Sue z Lizbony, wkładając koszulkę kupioną na koncercie zespołu do pralki, zauważyła, że nie tylko niektóre litery, ale również cyfry w napisach są wyboldowane.

Fani szybko zidentyfikowali je, jako numer telefonu w Los Angeles. Po jego wykręceniu w słuchawce odzywał się głos spikerki, informującej, że dodzwonili się do prezydenta i że Ameryka narodziła się na nowo. Americaisbronagain.com wpisane w wyszukiwarkę ... Ta zabawa trwała wiele miesięcy. Cameron Ladd, 19-latka, która moderowała w tym czasie forum Nine Inch powiedziała: "To było niezwykle ekscytujące. Tyle rzeczy działo się naraz. Kompletnie nie wiedzieliśmy jaki jest cel. Dokąd nas ta zabawa doprowadzi. i to było najbardziej intrygujące. Brak wiedzy, co będzie dalej"... Gra przyniosła ogromne zainteresowanie wśród młodych fanów i powiększyła ich grono, chociaż lider Trent Raznor, twórca pomysłu, powiedział, że kompletnie nie chodziło mu o pierdolony (sic!) marketing. "Niczego nikomu nie próbowałem sprzedać" - stwierdził. Dlatego wydatek nie był uwzględniony w budżecie płyty - zapłacił za wyprodukowanie gry z własnej kieszeni. Niemniej w chwili, kiedy album "Year Zero" znalazł się w sprzedaży, blisko 3 miliony osób miało już za sobą kontakt ze stronami związanymi z grą i Nine Inch Nails.

7. 24/7 Brak odpowiedzi unieważnia wiadomość.
Każda nowa wiadomość musi uzyskać natychmiastową odpowiedź. NetGen są przyzwyczajeni do szybkości, nie tylko w grach video. Oni oczekują rekacji. 24/7. Gry oferują nieustanną informację zwrotną, Google udziela odpowiedzi z szybkością nanosekund. Pokolenie Sieci zakłada zatem, że każdy musi postępować w taki sposób. Brak natychmiastowej odpowiedzi traktowany jest jako przejaw ignorancji lub zniewagi. Jeden z uczestników badań Tapscotta powiedział, że jeżeli widzi, że ktoś jest zalogowany w sieci i nie udziela bezzwłocznej odpowiedzi na wysłaną wiadomość , to jest to dla niego sygnał, że: A. stało się coś złego - respondent potrzebuje pomocy B. nadawca jest ignorowany, co doprowadza go do furii.

Znakiem czasu jest również to, że dla NetGen nie są ważne pory dnia ani nocy, nie rozróżniają również dni roboczych od świąt. Jeżeli kupują coś w Internecie, to oczekują przesyłki następnego dnia, nie ważne czy jest to niedziela czy Boże Narodzenie. Oni nie tylko nie chcą, ale również nie potrafią czekać. i wiedzą o tym. Aż 56 procent młodych Amerykanów zgodziło się, że zdanie "Jestem niecierpliwy - nie mogę znieść stanu oczekiwania" pasuje idealnie do opisu ich osoby. Wielu z nich przyznaje jednak, że coraz trudniej radzi sobie z presją czasu. Ta niekończąca się konieczność pozostawania w kontakcie sprawia, że czują się przytłoczeni, czasami ocierając się o szaleństwo. Możliwość wyłączenia telefonu i wylogowania się z sieci, chociaż kuszące, nie wchodzą jednak w grę. Ponieważ wtedy pojawia się strach przed stratą kontaktu i wiadomości, która może okazać się ważna, ale przede wszystkim przed wykluczeniem ich z sieciowej społeczności. NetGen są równie niecierpliwi jako pracownicy - oczekują ciągłej informacji zwrotnej od swoich zwierzchników. Jest to jeden z warunków rozwoju, wymieniany przez nich w kontekście budowania ścieżki kariery.

8. Nowe jest zawsze lepsze od starego.
Ta niecierpliwość przelewa się również na urządzenia, z których Pokolenie Sieci korzysta w życiu codziennym. Po co na rynku pojawiają się najnowsze technologie? Po to by bezzwłocznie zacząć je testować - odpowiadają. w tym kontekście nikogo nie powinny dziwić tłumy młodych ludzi, którzy w 2007 roku przed salonami Apple’a w Tokyo, Londynie czy Nowym Jorku czekali na premierę nowego iPhona. Oni musieli znaleźć się wśród pierwszych, którzy dostaną go do rąk. Byli gotowi nawet zamieszkać na kilka dni przed sklepem, byle przybliżyć moment, kiedy będą mogli poznać wszystkie funkcje urządzenia i zobaczyć, o ile lepsze jest od poprzedniego modelu. i to robili. Starsze pokolenie z upragnionym zakupem udałoby się do domu i tam, spokojnie zaczęło poznawać nowy nabytek. Nie NetGen. Oni rozpoczynają testy zaraz po wyjściu z salonu.

Net Gen to tylko jedna z generacji znajdujących się teraz na rynku pracy. Wydaje się jednak najbardziej doskwierającą zatrudniającym. Szkolenia prowadzone z zakresu motywacji i komunikacji mogą tę sytuację zmienić. Istotne pozostaje też dobranie człowieka z całym bogactwem tego, co może nam powiedzieć jego data urodzenia, to optymalnego dla niego stanowiska. Szkolenia otwierają nowe możliwości zarówno przed pracodawcami, jak i pracownikami. Komunikacja jest sztuką. Na szczęście można się jej z sukcesem nauczyć.